Start › O mnie
Toczę od dziewięciu lat, na Kazimierzu od czterech
Nazywam się [uzupełnij: imię i nazwisko]. Prowadzę jednoosobową pracownię w podwórzu na Kazimierzu: jedno koło do pracy, trzy do warsztatów, piec 120 litrów i okno na mur z czerwonej cegły.
Zaczęłam w 2017 roku od wieczorowego kursu, na który zapisałam się zamiast na jogę. Po dwóch latach rzuciłam pracę w biurze projektowym i przeniosłam koło do piwnicy na Zabłociu. Pierwsze sto kubków rozdałam rodzinie, bo nie trzymały wymiaru.
W 2022 roku wynajęłam lokal na Kazimierzu z oknem na podwórze. Kolory szkliw, które mieszam, pochodzą z dwóch rzeczy, które widzę codziennie: wody na zakręcie Wisły pod Skałką i cegły na kamienicach przy Mostowej.
Nie produkuję hurtowo. W miesiącu wychodzi z pracowni około 80 naczyń i 6 warsztatów. Wolę zrobić mniej i wiedzieć, do czyjej kuchni trafia kubek.
Pracownia w liczbach
Mała skala, policzalna
Te liczby to wszystko, co wychodzi z jednej pary rąk w ciągu roku. Dane przykładowe — podmień na własne.
- Naczyń rocznie
- ok. 900
- Warsztatów rocznie
- 72
- Lokali na stałe
- 5
- Temperatura wypału
- 1240 °C
Jak powstaje naczynie
Sześć kroków, pięć tygodni
Toczenie to kilkanaście minut. Reszta to czekanie, ostrożne wysuszenie i dwa wypały, z których drugi rozstrzyga kolor.
- 01Wyrabianie
Glina dostaje na stole 60 obrotów spiralnych, żeby wyszło z niej całe powietrze.
- 02Toczenie
Centrowanie, otwarcie, trzy wyciągnięcia ściany. Jedno naczynie: 6–12 minut.
- 03Suszenie
10–14 dni pod folią, potem na wolnym powietrzu. Pośpiech kończy się pękniętym dnem naczynia.
- 04Toczenie stopki
Naczynie wraca na koło do góry dnem. Zdejmuję 2 mm nadmiaru i podpisuję.
- 05Biskwit 980 °C
Pierwszy wypał: 9 godzin w górę, doba w dół. Glina zamienia się w porowaty kamień.
- 06Szkliwo 1240 °C
Zanurzenie, wytarcie stopki, drugi wypał. Tu rozstrzyga się kolor.
Zasady
Cztery rzeczy, na które nie robię wyjątków
Nie dlatego, że tak wypada napisać na stronie, ale dlatego, że inaczej ta pracownia przestaje mieć sens.
- Jedna para rąk
- Każde naczynie toczę, szkliwię i wypalam sama. Nie podzlecam i nie sprowadzam półfabrykatów.
- Glina z Europy
- Kamionka od dostawcy z Dolnego Śląska i z Niemiec. Znam skład każdej partii.
- Naprawa przed wyrzuceniem
- Odbite ucho albo pęknięcie naprawiam złoceniem. Tylko dla naczyń z tej pracowni.
- Woda w obiegu
- Płuczka z trzykomorowym osadnikiem; glina wraca do masy, nie do kanalizacji.